wtorek, 13 grudnia 2011

Muffinki cytrynowe/muffins de limon

I znowu muffiny, ale nic na to nie poradzę, po prostu uwielbiamy je. Są w sam raz na dwa/trzy gryzy do kawki lub herbatki. Nie zajmują dużo czasu, nie trzeba nic ucierać, ubijać, miksować, wystarczą dwa naczynia i coś do mieszania. Całość z pieczeniem zajmuje pół godziny…… ze zjedzeniem jedna godzina :).
Moje muffiny wyszły niesamowicie cytrynowe i orzeźwiające, to zaleta aż czterech cytryn w środku. Jak dotąd moje najsmaczniejsze muffiny.

Otra vez los muffins.... los amamos y basta. Perfectos para el te o cafe. Fáciles de hacer, necesitamos sólo dos bols y algo para mezclar los ingredientes, puede ser cuchara o tenedor. Todo incluyendo hornearlos dura nada más que media hora. Los muffins quedaron perfectos de sabor, gracias a cuatro limones. Hasta ahora los mejores que he hecho.


Składniki:

1 ¾ szklanki mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

¾ szklanki cukru
*szczypta soli
70 g rozpuszczonego masła/margaryny
2 jajka
170 g jogurtu naturalnego
*otarta skórka i sok z 4 średnich cytryn


Ingredientes:

1 ¾ tazas de harina (taza de 250 ml)
2 cucharaditas de polvo para hornear
¾ taza de azúcar
* Una pizca de sal
70 g de mantequilla derretida / margarina
2 huevos
170 g de yogur natural
* Ralladura y jugo de 4 limones medio




Wykonanie:
W jednym naczyniu wymieszać przesianą mąkę, proszek do pieczenia, cukier, sól i skórkę z cytryny. Do drugiego naczynia wbić jajka, wlać jogurt, ostudzone masło i sok z cytryn. Zawartość obu naczyń połączyć. Masę wykładać na wcześniej przygotowaną formę muffinkową do ¾ wysokości formy. Piec 20-25 minut w 180*C.

Preparación:

En un bol mezclar la harina tamizada, polvo de hornear, el azúcar, la sal y la ralladura de limón. Para el segundo recipiente batir los huevos, verter el yogurt, la mantequilla derretida fría, y el jugo de los limones. Mezclar el contenido de ambos recipientes. Enmantequillar los moldes. Vaciar la masa a ¾ del molde. Hornear 20-25 minutos a 180 * C.





Smacznego !!!

7 komentarzy:

miloscnapatelni pisze...

Hmm, muszą być pyszne!

Agos pisze...

Oj były pyszniutkie, pulchniutkie i moooocno cytrynowe

Izaa pisze...

cudnie wygladają...

Anonimowy pisze...

nie mogę się doczekać twojego powrotu do domu... będziesz musiała udowodnić że to potrafisz upiec.

Paulina Pasionek pisze...

wlaśnie dziś robiłam te muffinki, wszystko zgodnie z przepisem, lecz niestety nie wyrosły i wszystkie musiałam wyrzucić,bo nie nadawały się do zjedzenia, po prostu dużo małych zakalców. Co mogłam zrobić nie tak?a może pieczenie w piekarniku z termoobiegiem powinno być na niższej temperaturze?

Agos pisze...

Paulino, mogło na to wpłynąć kilka warunków:
*stary proszek do pieczenia,
*słabo nagrzany piekarnik,
*słabo wymieszane składniki,
* ciasto za długo stało w misce przed pieczeniem,
*produkty wyjęte prosto z lodówki,
*za dużo soku z cytryny, moje były raczej średnie.

co do termoobiegu, nigdy nie miałam z nim styczności, piekę w starym piekarniku, ale teoretycznie temp, powinna być wtedy niższa o około 10 stopni. Spróbuj zrobić bez termo, jeśli chcesz. Pozdrawiam

ewaEs pisze...

Ja miałam ten sam problem, co Paulina...Przypuszczalnie za dużo soku, określenie "średnie cytryny" jest względne :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...