Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmagania z dietą - akcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmagania z dietą - akcja. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 marca 2013

Zmagania z dietą, dzień VII

Ostatni dzień akcji. Ostatnie zdjęcia, ale nie ostatnie dania, bo dietę nadal kontynuuję w lekko zmienionej formie, ale ciągle z dużą ilością błonnika w postaci warzyw.

Śniadanie I
Kefir z rodzynkami, otrębami i granolą


Obiad
Pieczony łosoś z warzywami. Łosoś 150 g upiekłam w foli aluminiowej wraz z papryką, cebulą, listkiem laurowym, przyprawami i kawałeczkiem masła. Do tego smażone plasterki cukinii, gotowane ziemniaczki i surówka z jabłka i marchewki.


Kolacja
Kanapki z białym serkiem, tuńczykiem posypane ziarnami słonecznika i szczypiorkiem


Zmagania z dietą, dzień VI

Dzień szósty, czyli leniwy sobotni poranek, później wypad na miasto w poszukiwaniu składników do moich słodkości, które mam nadzieję zaprezentować niedługo.

Śniadanie I i jedyne tego dnia
Jajecznica z 3 małych jaj i pomidora, ozdobiona szczypiorkiem. Do tego kromka chleba z serkiem białym i przepyszna herbata mango z truskawką


Obiad
Wołowina 100g z mrożoną mieszanką warzyw. Wołowinę podsmażyć na oleju rzepakowym razem z cebulą i czonsnkiem. Dodać ulubione warzywa, u mnie papryka, groszek, fasolka, kukurydza, marchew. Całość "zaklepana" sosem pomidorowym, przyprawione na ostro, papyką mieloną i zołami. Podane z brązowym ryżem.


Kolacja
Koktajl z avocado i banana. Owoce trzeba zmiksować, dolać szklankę kefiru/mleka/jogurtu i łyżeczkę miodu. Zmiksować szybko jeszcze raz i podawać.


Zmagania z dietą, dzień V

Akcja prowadzona przez Beatę z bloga "Z pamiętnika dietetyka" skończyła się w niedzielę. mimo to nadal kontynuuje wytyczne zwarte w planie żywieniowym przeznaczonym dla mnie. Pozostało mi jednak uaktualnić blog o ostatnie dni akcji. Dzisiaj dzień V, bardzo smaczny dzień... jak cała dieta.

Śniadanie I
200g melona  kubeczek jogurtu naturalnego, 50 g domowej granoli, łyżka otrąb pszennych. Do tego na czczo przed posiłkiem szklanka ciepłej wody z sokiem z cytryny.


Śniadanie II
Kanapki z chleba żytnio pszennego, kilka listków sałaty lodowej, plasterek sera żółtego, chuda wędlina z piersi kurczaka, pomidor i szczypiorek


Obiad
Pieczony filet z kurczaka z warzywami. Filet zamarynowałam w ziołach i czosnku, odrobinie oleju rzepakowego, zawinęłam w folię aluminiową i zapiekłam. Do tego gotowany kalafior,  2 marchewki i brązowy ryż. 


Kolacja
Tost z chleba żytnio-pszennego, z pastą z avocado i plasterkiem sera białego. Avocado przekroić, wyjąć pestkę, zgnieść na talerzu z dodatkiem soli i pieprzu. Można dodać troszkę czosnku, chili i drobno pokrojonego pomidora. Ale najbardziej smakuje mi solo.


niedziela, 24 marca 2013

Zmagania z dietą, dzień IV

Czwarty dzień diety minął mi bardzo smacznie. Oto co miałam w planie do zjedzenia tego dnia. Wszystko jest przepyszne a to w diecie najważniejsze.

Śniadanie I
Kubeczek naturalnego jogurtu, 50 g suszonych śliwek, łyżka otrąb pszennych i 15 g migdałów, granola


Śniadanie II
Kanapki z białym serkiem i tuńczykiem. Co tu dużo pisać, przepyszne.


Obiad
Rolada z piersi kurczaka ze szpinakiem. 1 pojedyncza pierś rozcięta w poprzek. 200 g szpinaku ugotowanego, poszatkowanego i usmażonego z cebulką. Pierś kurczaka trzeba dobrze rozbić. przyprawić solą i pieprzem. Nałożyć szpinak i zawinąć, posypać sezamem i ulubionymi ziołami. Całość zawinąć w folię aluminiową i zawinąć. Piec w piekarniku przez około 35 minut w 180 stopniach C.


Kolacja
Kanapki z grillowanym kurczakiem. Jedna z pomidorem i słonecznikiem, druga z ogórkiem i migdałami. Obie przepyszne.




piątek, 22 marca 2013

Zmagania z dietą, dzień III

To już trzeci dzień, od kiedy mam dietę. Beata z bloga "Z Pamiętnika Dietetyka" ułożyła mi siedmiodniowy plan żywieniowy, pomagający mojemu brzuszkowi uregulować pracę. Dieta jest przepyszna, powoli przechodzą mi wszystkie dolegliwości, zaczynam czuć zmiany. Tak mi posmakowała ta dieta, że nawet nie tęsknie za makaronem. No może mi brakuje czegoś słodkiego, poza tym jakbym przestała piec musiałabym zamknąć bloga.... czego zrobić nie chcę. Na razie jednak koncentruje się na moim zdrowiu. Piec z pewnością będę, mam dla kogo :)

Śniadanie I
Jedno jabłko, 15 g migdałów, 1 łyżka otrąb pszennych, 30 g rodzynek, ziarenka chia. Wszystko zalane 200g kefiru.


 Śniadanie II
Kanapki z chleba żytnio - pszennego, kilka plasterków grillowanego kurczaka, sałata, ogórek i prażone migdały. Jak dla mnie bombowe połączenie. Pychota.


Obiad
Gotowany i fotografowany wieczorem. Pieczony z warzywami łosoś. Łososia należy przyprawić solą i pieprzem, ułożyć na foli aluminiowej, dodać paski papryki i cebuli, zmiażdżony czosnek, plasterek pomidora, liść laurowy i przyprawy. Na wierzch położyć listek masła. Całość zawinąć i zapiekać około 40 minut. Do tego brokuły i brązowy ryż.


Podwieczorek
Pyszne zielone jabłuszko


Kolacja
Koktajl bananowy, czyli 1 banan i szklanka kefiru. bzzzzz i gotowe. Pysznie, smacznie, zdrowo.


czwartek, 21 marca 2013

Zmagania z dietą, dzień II


Drugi dzień diety minął bardzo smacznie. Duża ilość otrąb na śniadanie spowodowała podrażnienie jelit, więc tym którzy mają problemy z układem trawiennym, tak jak ja, rekomenduje dodawać ich mniej do posiłków.

Śniadanie I
Jedno jabłko, 50 g rodzynek, 30 g otrąb i 200 g kefiru lub jogurtu naturalnego.


Śniadanie II
Dwie kromki chleba żytnio pszennego z domowej roboty twarożkiem ze szczypiorkiem.


Obiad
Nadziewane papryki
100g mięsa mielonego, 1 duża papryka (ja miałam mniejsze i wyszło mi 3 szt.) pół cebuli, 50 g brązowego ryżu i przyprawy.
Mięso mielone wymieszać z podsmażoną cebulą, ryżem i przyprawami. Oczyszczone papryki wypełnić nadzieniem i zapiekać w piekarniku przez około 35 minut w temp. 180 stopni C, aż papryka będzie miękka a mięso upieczone.


Kolacja
Sałatka z połowy ogórka, pomidora, kilku liści sałaty lodowej. Do tego jajko, przyprawy kilka kleksów jogurtu naturalnego.


środa, 20 marca 2013

„Zmagania z dietą” – akcja, dzień I


Witajcie,
jak pisałam w sobotę, biorę udział w akcji prowadzonej przez Beatę z bloga Z Pamiętnika Dietetyka. Dziewczyna ułożyła mi plan żywieniowy, w którym zwiększona jest podaż błonnika, tak aby uregulować mój nieco szwankujący przewód pokarmowy.

Moje relacje, opinie i zdjęcia możecie znaleźć na blogu Beaty, o tutaj. A u mnie chciałabym przedstawić Wam przepisy na te łatwe, szybkie i smaczne dania. Nie jest łatwo trzymać się planu żywieniowego, kiedy brakuje podstawowych produktów w Chile. Radzę sobie całkiem nieźle.

Kefir robię sama, chleb do diety też upiekłam sobie sama. No było kilka ciekawych zamian w związku z brakiem u mnie odpowiednich produktów, o czym będziecie dowiadywać się w kolejnych relacjach.

Śniadanie I
Tym razem sklepowa granola, brakło czasu i sił na robienie swojej. Po zakupie stwierdzam jednak, że domowa jest milion lat świetlnych przed tą sklepową.
Tak więc granola 50g, jedno starte jabłko, otręby, cynamon, wszystko zalane domowym kefirem.


Śniadanie II
2 kromki chleba żytnio pszennego (niedługo pokażę przepis na blogu). Sałata, grillowana pierś z kurczaka i plasterek pomidora.


Obiad
Smaczne połączenie warzyw i mięsa.
100 g wołowiny,
1 cebula,
1 ząbek czosnku
200g różnych papryk,
1 łyżka pasty pomidorowej,
*ulubione przyprawy, papryka ostra, oregano, sól, pieprz, tymianek, majeranek.

Wołowinę i warzywa pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać trochę oleju rzepakowego, podsmażyć cebulę, wrzucić mięso i poczekać, aż się usmaży. Dodać papryki, gdy już zmiękną całość „zaklepać” pastą pomidorową i przyprawami. Do tego podać osobno ryż brązowy i kilka różyczek kalafiora.


Kolacja
Szybka sałatka z brokułu, tuńczyka i pomidora. Całość można by zalać dipem czosnkowym.


Tak minął mi pierwszy dzień wyzwania :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...